Archiwum dla kwiecień, 2009

Przy Nud(z)e

Posted in Upadek on kwiecień 15, 2009 by personifikacja

Soczyste świnie i prosiaki ociekające oleistą mazią. Wszyscy siebie warci są.  Zdradzają, rzucają niedługo srać na siebie będą. Szkoda gadać, szkoda pisać, w ogóle wszystkiego szkoda. Ograniczam się do grona. Nie mylić z gronami winogron, gdzie wszystkiego dużo.

23

“Testament mój”

Posted in W transie on kwiecień 6, 2009 by personifikacja

Nie zapisze wam mojego bogactwa, bo nie mam. Nie zapisze, bo nie mam.

Testament nie koniecznie wiąże się ze śmiercią. Przekazuje wartości i słowo. Podkreśla znaczenie. Uzmysławia, że ja komuś coś. Mój, bo ma charakter osobisty. Co ja mogę przekazać przyszłym pokoleniom skoro teraźniejsze niszczą. Na razie żadnym sternikiem nie jestem, ani narodu przywódcą. Co ja powiem, skoro wszystko spalą. A coś powiedzieć bym chciała.

Ostatnio dochodzę do wniosku, że jednak ten którego pieczętuję się mianem “głupiego” wcale taki głupi nie jest. To co robi bezcelowe na pewno nie jest. Z palcem w dupie być pewien może, że wieść krążąca po wsi nie zaginie. O nim jako o rycerzu walecznym co z kuchennym nożem latał. A może właśnie za odwagę podziwiać trzeba, bo mimo ostrych rys twarzy malować o nim będą. A ci co tylko nadmierny wysiłek w swą sławę włożą, napocą się na próżno i  śmierdzieć będą. Każda historia ma kontekst biograficzny. A człowiek już nic nowego nie wymyśli. Kropki był, krata była. Kanon się powtarza, a ludzie uwsteczniają. Teraz nikt piramidy bez szeregu maszyn nie wzniesie. A że kiedyś to było okrucieństwo to swoją drogą. Kto na to patrzy…

6a1

Chociaż czasem przychodzi pora i każdy ze światem musi się rozstać, to nie lada to wyczyn. Żal tego co było, a i ciekawośc od środka wyżera co by dalej byc mogło. Lepiej z zaskoczenia bez cykania. I bez flesha, bo nie lubię.

Szczury

Posted in Uciecha! on kwiecień 2, 2009 by personifikacja

Urosły :)

1

2

3

45

6007891011