Archiwum kategorii Fosforyzujące Karaluchy

Następny przystanek : Betonowa

Posted in Fosforyzujące Karaluchy on wrzesień 26, 2009 by personifikacja

Z przykrością muszę stwierdzić, że ludzie w autobusie nie pachną zbyt przyjemnie… Nie uogólniam, bo to nieliczne ewenementy…

Pozdrawiam tych, którzy tu zaglądają.

A teraz porcja tego co kocham:

1a

2a3a4a5a6a

Ostatnie tchnienie sierpnia

Posted in Fosforyzujące Karaluchy on sierpień 31, 2009 by personifikacja

Ostatni “normalny” 1 września. Teraz już tylko zmiany. To dobrze. Trochę szkoda, ale cieszę się z tego powodu. Jestem przekonana, że dokonałam dobrego wyboru. Jak wszystko dobrze pójdzie będę na najpiękniejszych studiach na świecie.

Trochę sierpnia:Image05a

1a

Image305a

Image205a

Image303a

2a

Pytanie za milion: co autor miał na myśli?

Posted in Fosforyzujące Karaluchy on czerwiec 18, 2009 by personifikacja

Cały dramat zaczyna się nocą, kiedy to człowiek dąży do strumienia wody i przygląda się brudom spływającym z niego. A co gdy przez tę chwilę nieuwagi z pokoju zniknie wszystko. A co jeśli nagromadzi się jeszcze więcej. Frustracji, upokorzeń, zgnilizny i roślin ubogich w wartość wizualną. Stare stęchłe ubrania doprowadzające do irytacji przez nie możność pozbycia się owych. Spod starej rozklekotanej ławy wynurzą się fosforyzujące karaluchy nasycone mazią z tubki. Pozostaje zgnieść je butelką, albo patrzeć na to jak niszczą sacrum i profanum. Koniec z dostępem do przestrzeni, która rzyga na przedmioty obdarzone czcią.  Łapeisz i puszczasz. I znowu. Łapiesz i puszczasz, łapiesz, puszczasz. Rozumiesz? Jak tak-to dobrze. Jak nie-to też dobrze. To co przez tyle lat nie zostało zbudowane, nigdy nie powstanie. Nie wymagajcie od siebie nawzajem rzeczy, której nigdy nie nauczyliście.

29a